sobota, 11 sierpnia 2012

Angielskie słówka holiday i vacation

Zastanawiając się chwilę nad słówkiem „holiday” można wywnioskować, że pochodzi ono po prostu od „Holy Day”. I będzie to wnioskowanie poprawne. Wywodzi się ono bowiem od staroangielskiego „hāligdægę. Pierwotnie, odnosiło się ono jedynie do celebrowania świąt religijnych. W średniowieczu obchodzonych było ponad 50 różnych takich „holy days” każdego roku, nie wliczając w to niedziel. Dni pracujących było więc tylko 260. Przypuszczam, że niektórzy zmienią tym samym zdanie o „mrocznych wiekach średniowiecza” ;)

Obecnie angielskie słówko „holiday” oznacza dni wolne, przeznaczone na relaks i oderwanie się do codziennych obowiązków. W Australii, Kanadzie i Wielkiej Brytanii ktoś postanowił odrobinę sprecyzować „wakacje”... Mianowicie podzielono je na dwie kategorie: „public holiday”, które są dniami wolnymi narzuconymi przez rząd i na dłuższy okres wolnego czasu spędzanego poza domem. Drugie znaczenie odpowiada właściwie amerykańskiemu „vacation”, czyli jest to właśnie odpowiednik naszego „urlopu”, kiedy zabieramy nasze zabawki i zabieramy się nad morze czy w góry.

Jeżeli będziecie chcieli udać się na „vacation” w Australii i Wielkiej Brytanii, raczej nie stosujcie tego słówka. Z jakiegoś powodu, w tych dwóch państwach nie jest ono powszechnie stosowane, zdecydowanie częściej używa się tam po prostu „holiday”.

Kanadyjczycy są na szczęście mniej drobiazgowi i używają w zasadzie zamiennie „vacation” i „holiday”, także tam problemów mieć nie będziecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz